W SŁOWIE "BLOG" SŁYCHAĆ WYRAŹNIE SZUM LANIA WODY. JEDNAK BEZ WODY NIE BYŁOBY ŻYCIA NA ZIEMI...

Trudno powiedzieć, że...

życie domagało się powstania tej książki. Chyba życie rozwiązłe autora, który problematycznym z niej dochodem pragnąłby uregulować swoje lekkomyślne długi
(Stefan Wiechecki "Znakiem tego")
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przypuszczam że wątpie.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przypuszczam że wątpie.... Pokaż wszystkie posty

środa, 17 sierpnia 2011

Poezja rozkładu...


konkretnie jazdy PKP. Oto kolejna próbka możliwości artystów tworzących w ruchu pociągów.  Bezpośrednia jazda pociągiem Twoich Linii Kolejowych z Łodzi do Warszawy trwa o dwie minuty dłużej od podróży z przesiadką. By zyskać ten czas wystarczy wysiąść z TLK w Skierniewicach i wsiąść do pociągu Kolei Mazowieckich, który wyrusza na szlak 6 minut po TLK. W drodze do stolicy zatrzymuje się - w odróżnieniu od ekspressu Twoich Linii, który staje tylko w Żyrardowie - na każdej stacji. Mimo to na Warszawie Zachodniej pojawia się dwie minuty przed pociągiem TLK.  
Polskim Kolejom Państwowym żaden strajk nie jest w stanie zaszkodzić. Czyż można bowiem dobić nieboszczyka w stanie zaawansowanego - nomen omen! - rozkładu?...

niedziela, 7 sierpnia 2011

Satysfakcja bankowa - podwójna!

Choć nadal tylko honorowa.
9 czerwca pochwaliłem MBank, który wziął sobie do serca (załóżmy roboczo, że bank może mieć serce) moje uwagi opublikowane w Wirtualnych Mediach na temat promowania się konkretnie WBK BZ i MBanku właśnie. 
 I, zrezygnowawszy z odwołań do knajackiej poetyki  
zaczął apelować do  zdrowego rozsądku klienta słusznie sugerując, iż żaden gwiazdor filmowy  (zachodni) w polskim (wielko...) banku forsy nie trzyma, tylko - wręcz przeciwnie - wygarnia ją zeń szuflami! 
Pochwałę moją kilkakrotnie przypominałem, jako że kampania trwa w najlepsze, a ja wciąż nie widzę tantiem, choć dostrzegam prostą zależność, pomiędzy nią a moimi wcześniejszymi publicznie ogłoszonymi uwagami. Kilka razy link do Satysfakcji bankowej skutecznie wkleiłem na fujzbukowej stronie MBanku. Przed chwilą, chciałem powtórzyć wlepkę. Niestety okazało się, to niemożliwe. 
MBank przeczytał widać to co napisałem, i - zamiast uruchomić kasę - zainaugurował cenzurę. 
 Akurat w tej metodzie jest chyba jednak jakieś szaleństwo...

poniedziałek, 31 stycznia 2011

Nareszcie!....



Każdego bloga trzeba kiedyś zacząć...
Nic więc dziwnego, że niepokój w społeczeństwie narastał. Wszyscy zadawali sobie - i innym - jedno zasadnicze pytanie: Kiedy to wreszcie nastąpi?!.

A to już dzisiaj!...
Prawdę mówiąc, pisać mi się tak bardzo nie chce... Wolę robić zdjęcia komórką (dotkliwy aparatu brak). Zrobiłem ponadto masę zdjęć w epoce przedcyfrowej, więc będę je tu pokazywał i komentował od czasu do czasu. Na początek "Do widzenia do jutra" - zrobiłem je stając na światłach jakieś półtora roku temu. W sumie to nie ma się czym chwalić, bo całość kompozycji zawdzięczamy komuś pomysłowemu z telewizji Kinopolska. Ja tylko pstryknąłem...