W SŁOWIE "BLOG" SŁYCHAĆ WYRAŹNIE SZUM LANIA WODY. JEDNAK BEZ WODY NIE BYŁOBY ŻYCIA NA ZIEMI...

Trudno powiedzieć, że...

życie domagało się powstania tej książki. Chyba życie rozwiązłe autora, który problematycznym z niej dochodem pragnąłby uregulować swoje lekkomyślne długi
(Stefan Wiechecki "Znakiem tego")

środa, 25 lipca 2012

Dętka


Z tylnego koła zeszło powietrze. Dopompowałem - znowu zeszło. Najbliższy serwis rowerowy "AirBike" na Bitwy Warszawskiej 23 już w swej nazwie zapewniał pomoc. Ile kosztuje wymiana dętki?... Uprzejmy facet za kasą pyta jaki rower?... Merida. Jakie koła?… 28. Na tej podstawie wycenia, że nowa dętka 15, wymiana też piętnaście, razem 30 złotych. Naprawa na poczekaniu. Zgadzam się, wprowadzam rower. Drugi uprzejmy facet zaczyna swoją robotę. Zdejmując tylne koło komentuje, że przy hamulcu bębnowym to bardzo skomplikowane. Dlatego przyjechałem do was - mówię - bo w zwykłym rowerze potrafiłem zrobić to sam. Rozmawiamy tak sobie sympatycznie o rozmaitych cyklistycznych przypadłościach przez kilkanaście minut – czas wtedy szybciej mija - gdy pojawia się gość o manierach szefa. Chwilę konferuje z facetem za kasą, potem dogląda wymiany, po czym stojąc ode mnie o kilka metrów rzuca, ni to do mnie, nie to w powietrze.
- Ale za taka skomplikowaną wymianę stawka powinna być podwójna. Tym razem potraktujemy ulgowo: za 20 zł.
- Słucham?!...  - Dałem się sprowokować. - To trzeba było powiedzieć na początku…
-Taak?! – Rezygnuje z podwyżki. – To następnym razem będzie 50!…
- To nie będzie następnego razu! – odpowiadam lekko już zdenerwowany.
- To bardzo dobrze! – osobnik o manierach szefa, zaczyna komentować moje dziadostwo, stwierdzając, że gdybym miał kasę to bym wiedział, że praca ludzka kosztuje. Przerywam mu, bo nie mam ochoty wysłuchiwać, co on sobie o mnie sądzi. Pytam, czy nie ma przepadkiem książki życzeń i zażaleń…
-  Pan jest widać z innej epoki, teraz jest Internet. – Odpowiada dumnie i dodaje:
- Ja szanuję moich ludzi!… - I znika.
Jeden z szanowanych przezeń ludzi, zaczyna mnie przepraszać, tłumacząc, że szef ma zły dzień.
Wszystkim rowerzystom w potrzebie polecam „AirBike” na Bitwy Warszawskiej 23. Jej szef ma już swój zły dzień za sobą….

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz