W SŁOWIE "BLOG" SŁYCHAĆ WYRAŹNIE SZUM LANIA WODY. JEDNAK BEZ WODY NIE BYŁOBY ŻYCIA NA ZIEMI...

Trudno powiedzieć, że...

życie domagało się powstania tej książki. Chyba życie rozwiązłe autora, który problematycznym z niej dochodem pragnąłby uregulować swoje lekkomyślne długi
(Stefan Wiechecki "Znakiem tego")

sobota, 26 lutego 2011

Polska jest druga!

Dla polskich polityków przynajmniej. Nową świecką tradycję zapoczątkował Edward "Jak kiełbasa", który uparł się zrobić drugą Polskę. Jak skończył - wiadomo... Potem błąkający się Lech zainicjował drugą Japonię. Dzisiaj popełnia - na raty co prawda, ale jednak - harakiri. Druga Irlandia była pomysłem Donalda (Puł)Tuska, który jak kończy - każdy widzi. Teraz niejaki - a raczej dość nijaki - Żelichowski z PSL-u marzy o drugiej Norwegii. PSL-wcy od dawna żywią nas broną (zwykle w plecach) więc jak zwykle skończy się te pewnie tak samo (o'broną).
Generalny wniosek nasuwa się taki, iż politycy w Polsce (nie wiem dlaczego ale nie chce mi się napisać: "polscy politycy") nie mają żadnej oryginalnej wizji rozwoju kraju, którym chcą zarządzać i - niestety dla nas (ale i przez nas!) - zarządzają. W rezultacie Polska pozostaje wciąż padrugą Związku Radzieckiego - pardon - Rosji. Koleżanką kraju, w którym - przypomnijmy Bułhakowa - wynaleziono jesiotra drugiej świeżości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz